Szparagi, sos holenderski, się skusiłem

Szparagi, sos holenderski, się skusiłem

Sos holenderski zawsze mi się podobał, ale jego skład również zawsze mnie niepokoił, bo nawet ja, człowiek, który wszystko smaży i śmietanę je łyżkami, bał się samych żółtek z masłem. No ale cóż, były szparagi, był czas wolny, należało spróbować.

Sos jest całkiem dobry, tylko trzeba uważać z cytryną, która powinna tylko zaznaczyć swoją obecność. Mi się trochę dodało więcej i powstał taki trochę sos cytrynowy z dodatkiem holenderskim 🙂

Sos trzeba podawać zaraz po przygotowaniu, bo średnio mu idzie odgrzewanie. Nie znaczy to, że się nie da, powoli, w kąpieli wodnej jakoś mu idzie.